Najczęściej zadawane pytania

Certyfikat – Metoda Dorna Certyfikat – KręgarzCertyfikat – MasażystaCertyfikat – Techniki miękkie

Najczęściej zadawane pytania

Czy Pańska terapia jest bezpieczna? Może mi się coś stać w trakcie jej trwania? Czy to boli?

Ta terapia jest naprawdę bezpieczna, a przy jakiejkolwiek manipulacji staram się postępować jak najdelikatniej i w sposób jak najmniej bolesny. Ból zależy od stanu zdrowia i od podejścia pacjenta. Czasem naprawdę może zaboleć, ale jedynie na chwilę – tak że można to wytrzymać. W dotychczasowej praktyce mam jedynie pozytywne wyniki, bez jakiejkolwiek ujmy na zdrowiu pacjenta.

» «

Dlaczego zajmuje się Pan całym moim ciałem, kiedy boli mnie ramię?

Zawsze należy leczyć organizm jako całość, od palców u stóp, aż po systemy sterowania organizmem, dlatego że w ten sposób uwalnia się wielka, potrafiąca uzdrowić wszystko energia. Z doświadczenia wiem, że przykładowo bóle ramion i rąk zawsze oznaczają dyslokacje kręgu C7 i sąsiadujących kręgów kręgosłupa.

 

Bardzo podobnie działa to w całym organizmie, dlatego że „wszystko ze sobą jest powiązane„.

» « 

Mój tata ma 80 lat. Może wziąć udział w Pańskiej terapii?

Oczywiście – może. Udział w terapii nie jest ograniczony wiekowo. Mój najmłodszy pacjent miał 2 miesiące a najstarszy 86 lat. Kluczowe są tu jedynie przeciwwskazania, które uniemożliwiają przeprowadzenie leczenia – patrz – TERAPIA.

» « 

Mam zaplanowaną terapię u Pana. Ile kosztowałaby zdiagnozowanie stanu zdrowia mojego syna, który przyjdzie ze mną?

W ramach przydzielonego czasu, zdiagnozowanie stanu zdrowia syna lub innej osoby jest bezpłatne.

» « 

Ile razy powinno się brać udział w leczeniu i jak często?

Jest to zależne od stanu zdrowia oraz od degeneracyjnych zmian w organizmie. Im więcej człowiek ich ma, tym więcej wysiłku trzeba włożyć w poprawę stanu zdrowia.

Ponieważ trafiają do mnie głównie pacjenci w stanie poważnym, terapia powtarzana jest więcej razy.

 

– stan lekki –    1 terapia
– stan średni – 2 terapie
– stan ciężk –   3 terapie

 

Prawdą jest jednak, że już za pierwszym razem większość pacjentów odczuwa wielką ulgę. Przerwy między zabiegami wynoszą minimalnie trzy dni.

» « 

Brałem udział w Pańskiej terapii trzykrotnie i już po dłuższym czasie czuję się bardzo dobrze. Jak utrzymać ten stan?

Wszystko, co objawia się w ciele, ma swoją duchową przyczynę i w większości jest odzwierciedleniem stylu życia, które prowadzi człowiek. Dlatego bardzo ważne jest zastanowić się nad tym, jak człowiek żyje, co może zmienić, aby stać się zdrowszą jednostką – duchowo, psychicznie i fizycznie.

 

W zasadzie każdy z nas wie, co by miał robić, jak by miał żyć. Wystarczy to realizować, aby również terapia stała się mądrą i odpowiednią inwestycją we własne życie.

» « 

Zauważam, że po terapii czuję się również lepiej psychicznie. Ma to związek z zabiegami?

W trakcie leczenia bardzo ważne jest również by pacjent był w stanie uspokoić się i uwolnić całościowo i z nastawieniem na poszczególne części ciała. Całość powinna przebiegać w kierunku od zewnątrz do wewnątrz, co jest najlepszą trasą przepływu życiowej energii. Jeżeli wszystko przebiega z wolnej woli pacjenta będzie to energia dokładnie ze źródła życia absolutnego, czysta i uzdrawiająca – ducha, psychikę i ciało.

 

Ja się do tego procesu nie dołączam, nie daję swojej własnej energii, tylko stymuluję pacjenta do takiej czynności i umożliwiam mu, aby ten proces mógł się nieprzerwanie odbywać.

» « 

Jest możliwe, żebym i ja mógł nastawić swoje bolące kolano lub inną część ciała?

Tak, jest to możliwe. W ramach czasu, który został przydzielony, można pytać mnie o wszystko. Pokażę i poradzę Tobie lub bliskiej Ci osobie, jak można pomóc samemu sobie w domowym zaciszu.

 

Jest bardzo ważne, abyś nauczył się możliwie jak najwięcej o sobie i o sposobach samopomocy, ponieważ ta wiedza zostanie z Tobą do końca życia.

 

Końcowy efekt powinien polegać na tym, że nie będziesz już mnie potrzebował i będziesz samowystarczalny w maksymalnie możliwym stopniu.

» « 

Mówi Pan, że to wszystko „widzi”. Interesowałoby mnie co i jak Pan widzi i gdzie się Pan tego wszystkiego nauczył.

Moje umiejętności są darem, który nieustannie staram się pielęgnować. Najprawdziwszą prawdą jest, że mam rozwiniętą zdolność spoglądania do wnętrza ludzkiego ciała i diagnozowania obszaru stawów, organów i pracy układów, a co za tym idzie – dostrzegania sposobów ich naprawy.

 

Tym „jak to działa” zajmuję się już od roku 1996, a głównym powodem tego zainteresowania był mój katastrofalny stan zdrowia. Nic nie pomagało, dlatego zacząłem się uczyć, jak właściwie zdrowie funkcjonuje i co z nim można robić.

 

Dzięki stopniowemu poznawaniu powiązań wewnątrz organizmu, od ciała doszedłem do energii duszy i ducha jako faktycznej przyczyny wszystkiego. To poznanie staram się wykorzystywać przy mojej pracy pomagając innym, aby podobnie jak ja mogli być coraz zdrowsi i szczęśliwsi u samych podstaw swojego życia.

 

Prawdą jest jednak, że ta wewnętrzna umiejętność poznawania prawdy o wszystkich i o wszystkim, którą dysponuje każdy z nas jest zależna właśnie od nas samych, bo od nas zależy, jak żyjemy, jak tą umiejętność rozwiniemy, z własnej woli dla dobra wszystkich.